10.06.2009

Reforma do poprawki

Przy okazji obchodów rocznicy 20 lat wolnych wyborów w Polsce odbyło się wiele ciekawych inicjatyw, które podsumowywały to, co wydarzyło się w naszym kraju w ostatnim dwudziestoleciu. Na tle różnych przedsięwzięć warte odnotowania są wyniki debaty „Okrągłego stołu 2009“. Zastanawiano się nad strategicznymi celami rozwoju Polski na następne 20 lat.

Uczestnicy "Okrągłego stołu 2009" wskazali pięć celów:
1. Reforma systemu edukacji - nauczanie zasad współpracy, kształtowanie postaw otwartości i zaufania oraz nowoczesne metody kształcenia;
2. Stworzenie silnych centrów naukowo-innowacyjnych;
3. Realna demokracja, wolny rynek, Polska państwem prawa, mechanizmy gwarantujące ochronę praw człowieka i obywatela;
4. Rozwój infrastruktury drogowej ,kolejowej, lotniczej i energetycznej;
5. Polityka prorodzinna - zachęcanie pracodawców, by zatrudniali kobiety; powszechny dostęp do żłobków i przedszkoli; brak konieczności wyboru - sukces zawodowy czy dziecko; prorodzinny system podatkowy.

Postawienie reformy edukacji w gronie najważniejszych celów na nadchodzące 20 lat ma chyba wymiar symboliczny. Jest moim zdaniem żółtą kartką dla poprzednich i obecnych władz oświatowych, że zaniedbały jeden ze strategicznych kierunków rozwoju naszego kraju. Ciągle od kilkunastu lat marnujemy czas, przepychamy się koncepcjami, bez końca dyskutujemy o reformie systemu edukacji, wprowadzamy w nim kolejne łaty mające zakryć edukacyjne „dziury“, a nie jesteśmy w stanie opracować spójnej i dopasowanej do współczesnych czasów strategii długofalowego rozwoju edukacyjnego Polski.

3.06.2009

Apel maturzystki

Przy okazji tegorocznych matur pojawiło się wiele cennych głosów na temat reformy oświaty. Od wielu miesięcy Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia nas, że oto jest realizowana najwspanialsza reforma, która wypchnie polską oświatę i młodzież w XXI wieku. Z drugiej strony ogromna większość wypowiedzi pojawiających się poza ministerstwem, jest głęboko krytyczna wobec założeń, zakresu, metod reformowania polskiej edukacji. Patrząc na dotychczasowe efekty działań reformatorskich, nie widzę wielkiego postępu w ciągu ostatnich 10 lat. Systemowo tkwimy w tym samym miejscu, chociaż zmieniło się tak wiele wokół nas. Dlatego uważam, że warto opublikować wypowiedź tegrocznej maturzystki, jako kolejny głos w dyskusji. Być może zaślepieni „reformatorstwem” gubimy gdzieś sens tych reform?

"W polskiej szkole spędziłam 12 lat i całkiem niedawno zwieńczyłam ten etap mojej edukacji tzw. egzaminem dojrzałości. I właściwie mogłabym się już cieszyć wolnością i zasłużonym odpoczynkiem. Mogłabym myśleć o studiach i planować nowe życie. Jest tylko jeden problem: nie potrafię tak po prostu zapomnieć wieloletniego szkolnego koszmaru. Nie chcę udawać, że wszystko było w porządku.

Bo szkoła pokazywała mnie i moim kolegom, że nie warto się starać, nie warto być ambitnym. Utwierdzała nas w przekonaniu, że nasza wyjątkowość to jedynie balast, który przeszkadza we wpasowaniu się w uniwersalny model odpowiedzi. Szkoła od najwcześniejszych lat niszczyła wszelkie przejawy samodzielnej myśli. Przekonywała, że nie ma sensu czytać całej książki, skoro na maturze będziemy musieli ograniczyć się do analizy i interpretacji jej okrojonego fragmentu.

Uzyskane w ten sposób świadectwo maturalne nie świadczy zupełnie o niczym. Maturę zdaje teraz przecież niemal każdy, kto do niej przystąpi. Przede wszystkim dlatego, że jej wymagania są tak żenująco niskie, iż nie sposób na nich polec. I tym sposobem największych leni, nieuków i oszustów stawia się na równi z uczniami ambitnymi, którzy chcą coś w życiu osiągnąć i ciężko na to pracują.

Mam o to wszystko żal do polskiej oświaty. I dlatego nie chcę, by moi młodsi koledzy musieli przechodzić przez to samo co ja i tysiące moich rówieśników. Szkoła powinna pomagać uczniom w rozwoju, doceniać ich talenty. Powinna uczyć, nie zaś bombardować suchymi faktami, które należy przyswoić i potem bezmyślnie przytaczać. I wreszcie sama matura powinna być sprawdzianem, którego wynik będzie pokazywał autentyczny stan wiedzy i umiejętności.

Polska szkoła musi się zmienić. Apeluję więc: walczmy wspólnie o jej reformę, pomóżmy jej wreszcie odbić się od dna."

Marta Megger, tegoroczna maturzystka z Bydgoszczy

26.04.2009

Edunews.pl wyróżniony!

Dr. hab. Zbigniew Osiński na łamach ostatniego numeru e-Mentora podjął wyzwanie porównania istniejących w polskiej sieci serwisów edukacyjnych. Celem jego opracowania była analiza wybranych serwisów edukacyjnych oraz witryn urzędów i instytucji zajmujących się oświatą pod względem ich przydatności do kształtowania kompetencji kluczowych. Badaniu podlegały zarówno zasoby przeznaczone bezpośrednio dla uczniów do samodzielnego kształcenia online, jak też materiały dla nauczycieli.

Bardzo cieszy nas dokonana przez autora opracowania ocena działalności portalu Edunews.pl: "Zdecydowanie nową jakość wśród zasobów edukacyjnych stanowi Edunews.pl. Serwis ten propaguje nowatorstwo pedagogiczne, podsuwa ciekawe pomysły i informuje o skutecznych rozwiązaniach stosowanych na świecie. Można znaleźć tam materiały poświecone edukacyjnym rozwiązaniom, które mogą radykalnie usprawnić kształtowanie kompetencji kluczowych. Do tej grupy można zaliczyć artykuły dotyczące takich zagadnień, jak: edukacja konsumencka, edukacja przez całe życie, edutainment, e-learning, edukacyjne wykorzystanie technologii informacyjnej i komunikacyjnej, media i edukacja, nowoczesne narzędzia edukacyjne. Lektura tych materiałów może zmienić podejście do edukacji, a zwłaszcza może uświadomić, iż encyklopedyzm nie jest jedynym pomysłem na kształcenie. Nauczyciel, który poszukuje odpowiedzi na pytanie, jak kształtować uczniowskie kompetencje, znajdzie tu wiele ciekawych podpowiedzi."

Osobną sprawą jest kwestia promocji i popularności serwisów edukacyjnych w polskim Internecie, na którą zwrócił uwagę dr Osiński: "biorąc pod uwagę zawartość witryn związanych z edukacją, nie powinien dziwić fakt, że wśród dwudziestu najpopularniejszych tego typu polskich stron w 2008 r. zabrakło serwisów urzędów, instytucji i organizacji zajmujących się oświatą, a dominowały witryny z grupy "ściągawki, gotowce i bryki". Brak w tym zestawieniu serwisów Scholaris.pl i Edunews.pl, zawierających niewątpliwie najcenniejsze edukacyjnie materiały, świadczy o tym, że uczniowie i nauczyciele rzadko korzystają z tych zasobów. Do takiego samego wniosku dojdziemy, prowadząc samodzielne badania z wykorzystaniem Google Trends. Nowoczesność i postęp w edukacji najwyraźniej nie budzi wśród polskich użytkowników internetu większego zainteresowania. Polska edukacja jedynie w niewielkim stopniu pracuje nad kompetencjami kluczowymi młodych ludzi, a zdecydowana większość witryn edukacyjnych podąża tradycyjnymi ścieżkami szkolnej, encyklopedycznej edukacji."

Bardzo dziękujemy! I obiecujemy, że nie spoczniemy na laurach - już pracujemy nad nowymi inicjatywami i elementami portalu, dzięki którym będziemy w stanie dostarczać aktualnej informacji i wiedzy polskiemu środowisku edukacyjnemu na temat rozwoju globalnych trendów w edukacji oraz propagować nowoczesne podejście do edukacji - dokładnie w przeciwnym kierunku do "encyklopedycznej edukacji".

Redakcja Edunews.pl

10.04.2009

"Wyrzuć Turka za burtę"

Kreatywność twórców szkolnych zadań nie ma granic: „Na pokładzie przechylonego sztormem statku, który w każdej chwili może zatonąć, przebywa piętnastu chrześcijan i piętnastu Turków. Aby uratować łódź, trzeba sprawić, by była lżejsza, dlatego połowa ludzi musi być wyrzucona za burtę. Jeden z chrześcijan zaproponował, by wszyscy ustawili się wkoło i za burtę wyskakiwała każda co dziewiąta osoba. Jak powinni ustawić się chrześcijanie, aby zginęli sami Turcy?”.

Nie, to nie jest pytanie z podręcznika strategii wojskowej, lecz z zadania matematycznego dla szkół podstawowych. Jak donosi „Tygodnik Powszechny”, nad takim zadaniem matematycznym głowią się uzdolnieni uczniowie szkół podstawowych, którzy przygotowują się do słynnego międzynarodowego konkursu „Kangur Matematyczny”. Znalazło się ono w 12. zeszycie serii „Miniatury matematyczne dla szkół podstawowych”, opublikowanym przez toruńskie wydawnictwo Aksjomat. Na okładce widnieje ramka z nazwą i logo Towarzystwa Upowszechniania Wiedzy i Nauk Matematycznych przy Wydziale Matematyki i Informatyki UMK w Toruniu, które organizuje polską edycję konkursu.

Tytuł tego kolorowego i zawierającego w większości ciekawe zadania zeszytu, brzmi „Uczymy się myśleć poprzez rozrywkę” (sic!). Ten tytuł zeszytu świadczy o nieprawdopodobnej wyobraźni autorów zeszytu – wynika z tego, że rozrywką jest mordowanie. A może to czarny humor w stylu angielskim? Sam nie wiem. Ale na pewno nie jest to edutainment...

9.04.2009

Jazda na wycieczkę!

No to mamy wiosnę. Pięknie się wszystko ożywia, rozbudza, odkrywa, oddycha po zimie. I nawet najważniejsze Ministerstwo dostrzegło, że już wiosna. Do szkół – jak doniósł dziennik Metro - trafiła optymistyczna zachęta z Ministerstwa, aby uczniowie podstawówek i gimnazjów - zamiast siedzieć w szkolnych ławkach - chodzili sobie na wycieczki. Fantastyczne zalecenie doprawdy to jest... Tylko po co przez dwa lata z hakiem urządzano ogólnopolskie zawody w napychaniu podstawy programowej kolejnymi wymogami i treściami? Kto da więcej i kogo, czego, komu, jak, jeszcze upchnąć w programie?

Przecież nie da się ukryć, że ciężko pracowano na to, aby uczeń nie mógł pójść na wycieczkę, bo przecież a nuż zdarzy się, że pytania na egzaminie (gimnazjalistów) będą dotyczyły właśnie tego, czego nie przerobiono z powodu wycieczki (heh, zazwyczaj tak się zdarza)... Z obliczeń urzędniczych wyszło, że przy roku szkolnym trwającym 35-36 tygodni, do zrealizowania podstawy programowej w gimnazjum wystarczy tygodni 32. Zaiste, powiadają nam urzędnicy, lepiej te ostatnie 3-4 tygodnie spędzić na świeżym powietrzu, niż na zakuwaniu. Zaiste, mądrość urzędnicza wielka ci u nas jest...

A w kwestii jakiejś głębszej i długofalowej strategii edukacji, zwiększenia roli wiedzy praktycznej i użytecznej w życiu, czy szerokiego wykorzystania nowych technologii (ICT/TIK) w szkołach cicho... Bo po co sobie zawracać głowę. Program jest. Wiosna jest. No to lepiej na wycieczkę, nie? Bez komentarza.