Pokazywanie postów oznaczonych etykietą globalizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą globalizacja. Pokaż wszystkie posty

17.11.2015

Poznaj prawdziwy świat

Edukacja Globalna - Efekt Domina: innowacyjne scenariusze lekcji o współczesnym świecie trafią do wszystkich szkół podstawowych i gimnazjów w Polsce. To pakiet materiałów, które zainteresują uczniów i skłonią do rozmów o wolontariacie oraz pomaganiu innym. Zachęcamy do korzystania z nich w wersji papierowej lub pobrania ze strony www.edukacjaglobalna.com.

Zaczęło się od ogromnej potrzeby pomagania innym i programu telewizyjnego Efekt Domina w TVN poruszającego trudne tematy z różnych zakątków świata. Nieuleczalna choroby dzieci, wykorzystywanie dzieci do ciężkiej pracy, bieda, małżeństwa 12-letnich dziewczynek, brak infrastruktury i lekarstw. Program nie tylko pokazywał te problemy ale również wskazywał jak je rozwiązać.

Kulczyk Foundation podejmuje dziś całkowicie nowatorską próbę, by to, co zobaczyliśmy na ekranie, przenieść do szkoły. Jeszcze w listopadzie tysiące nauczycieli będą mogły na podstawie przesłanych im scenariuszy rozpocząć ważną rozmowę z uczniami. Rozmowę o tym, jak rozumieć problemy innych i mądrze walczyć z krzywdą, która nie zna granic.

To ważny czas na taką rozmowę. W dniach 16-22 listopada ma miejsce 17 edycja europejskiego Tygodnia Edukacji Globalnej - w tym roku pod hasłem: "Równość - od słów do czynów". Zrozumieć, że nie wszyscy żyją tak jak my, ale wszyscy mają takie same prawo do szczęścia. A potem zacząć zastanawiać się, co świat może zrobić, by zmniejszyć skalę krzywd i nierówności. Takie jest zadanie innowacyjnego programu lekcji Edukacja Globalna - Efekt Domina.

14.07.2008

Nieznajomość angielskiego kosztuje

W prawie jedna z fundamentalnych zasad brzmi po łacinie: ignorantia iuris nocet. Czy powinniśmy dzisiaj przyjąć inną fundamentalną – życiową – zasadę: „nieznajomość angielskiego szkodzi”? (ciekawe jak to by brzmiało po łacinie...).
Poziom znajomości języka angielskiego w Polsce należy do najniższych w Europie, co jest niestety wynikiem wieloletnich zaniedbań polskiego systemu edukacji, braku dostatecznej liczby wykwalifikowanych nauczycieli i niskiego poziomu nauczania. Według danych Eurostatu jedynie 29% Polaków deklaruje znajomość angielskiego, przy średniej unijnej wynoszącej 51%. „Dziennik” w numerze z 12-13.07 br. podjął się wyliczenia ile kosztuje polską gospodarkę nieznajomość tego języka. Z badań prowadzonych wśród pracodawców wynika, że pracownicy posługujący się angielskim zarabiają aż o 30% więcej od innych. Redakcja „Dziennika” wyliczyła, że gdyby tylko o 1% więcej Polaków znał angielski na poziomie średniej unijnej, dałoby to polskiej gospodarce około miliarda euro dodatkowego zysku rocznie. Gdybyśmy tylko wyrównali do średniej unijnej, dochód gospodarki – i co za tym idzie również pracowników – zwiększyłby się o 70 miliardów euro rocznie. Wyliczeń tych nie negują eksperci ekonomiczni zapytani przez „Dziennik”.
Nauczyć się dziś angielskiego jest wyjątkowo łatwo. Trzeba oczywiście tylko: mieć świadomość, że jest to cywilizacyjna konieczność i chcieć się jego nauczyć. Rynek brytyjski jest otwarty dla polskich pracowników, prowadzone są setki wymian młodzieży, działają dziesiątki organizacji międzynarodowych, w których angielski jest podstawowym językiem komunikacji, w kraju działają setki szkół językowych, każdy, kto używa Internetu z pewnością ma styczność z językiem angielskim przynajmniej raz dziennie, a jeżeli tylko zechce – w kilka kliknięć może rozpocząć dowolny kurs językowy, także nieodpłatny. Prawdziwą rewolucję w nauczaniu języków oznaczają podkasty – w serwisie iTunes (Podcasts/Education) jest już kilkanaście bezpłatnych kursów, które można subskrybować do swoich odtwarzaczy muzycznych lub na komputer. Bardziej ambitni znajdą sobie lektora w sieci, który – niekoniecznie znajdując się w Polsce – będzie w stanie zorganizować ciekawe zajęcia przez skype o dowolnej porze dnia.
To było a propos dorosłych i dorastających. Kształcenie angielskiego jest niezbędne od przedszkola aż po studia jako element obowiązkowy procesu edukacji. Prawdziwą zmianę oznaczałoby jednak dopiero wprowadzenie angielskiego na wszystkich szczeblach kształcenia jako języka wykładowego na równi z polskim. Do tego powinna zmierzać moim zdaniem reforma systemu edukacji. Inne języki świata możemy póki co traktować jeszcze jako hobby (oczywiście nie zabraniajmy tylko uczyć się ich jako trzeciego i n-tego języka).